Święta przeminęły zbyt szybko. Sześciometrowa choinka niosąca zapach świerka, migotanie lampek, błysk ozdób. Kurtuazyjne życzenia z ust rozciągniętych nie do końca szczerym uśmiechem. Karp, pośpiech, opłatek i niezliczona moc uścisków.
Wyłączony telefon i nieograniczony sen nadal pozostają w sferze pragnień. Wciąż szkoda czasu. Tak miło usiąść późnym wieczorem i gadać po świt w świetle choinkowych lampek, świec, w otoczeniu makowcy i dobrych osób. Mieć za sobą całą gonitwę odwiedzin. Móc roztrząsać niespiesznie wszelkie drobnostki. Tak, to dla mnie są Święta.
Potem Sylwester. Huczna zabawa do białego rana w otoczeniu bliskich, zaprzyjaźnionych od lat osób. Tańce, hulanki, swawole! Cudowna atmosfera niepowtarzalności chwili. Feria emocji wywołana szampanem i niepewnością jaki będzie ten Nowy Rok. Czy zamieni niemoc w korzystny obrót losu, czy przyniesie ukojenie i spokój? Czy będzie łaskawy, wyrozumiały, dobry?
Potem Sylwester. Huczna zabawa do białego rana w otoczeniu bliskich, zaprzyjaźnionych od lat osób. Tańce, hulanki, swawole! Cudowna atmosfera niepowtarzalności chwili. Feria emocji wywołana szampanem i niepewnością jaki będzie ten Nowy Rok. Czy zamieni niemoc w korzystny obrót losu, czy przyniesie ukojenie i spokój? Czy będzie łaskawy, wyrozumiały, dobry?
Wysłałam swoje życzenia gdzieś wysoko pod niebo, do gwiazd. Niech się spełnią. Będę im w tym pomagać co sił bo na cud nie liczę.
Wam, Drodzy Czytelnicy, życzę aby rok 2012 przyniósł postęp we wszystkich dziedzinach życia. Aby był to rok magiczny, pełen niezapomnianych chwil, które się wspomina latami. I niech każdy kolejny będzie już tylko lepszy! Bądźcie szczęśliwi i spełnieni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz